Władysław Bartoszewski ( 1922-2015 )

Władysław Bartoszewski po wyjściu z więzienia w 1954 roku
Władysław Bartoszewski po wyjściu z więzienia w 1954 roku Fotografia pochodzi z książki: Michał Komar, "Władysław Bartoszewski. Wywiad rzeka". Świat Książki 2006
Wiele lat temu Władysław Bartoszewski miał w naszym biurze, w Fundacji Schumana swój gabinet. Gdy się wyprowadzał, pozostawił nam wielotomową encyklopedię. Jednak prawdziwą encyklopedią jest Jego życie.

Scenariusz do filmu o życiu Bartoszewskiego trzeba by okroić. Tyle w nim wydarzeń, nagłych zwrotów akcji, zawirowań historii, że trudno by je pomieścić w jednym scenariuszu. Z wojennej opowieści, zaangażowania społecznego i politycznego jednoznacznie mamy obraz człowieka głęboko przekonanego o potrzebie dialogu i uczciwości.

Głos Władysława Bartoszewskiego miał ogromną siłę. Odważnie nawoływał do krytycznego namysłu nad przeszłością. Nie bał się podejmować debat wokół kontrowersyjnych problemów, nad polską pamięcią drugiej wojny ale i współczesnością. Z energią dążył do tego by w stosunkach polsko-niemieckich i polsko-żydowskich nie było tematów tabu.

Lubił żartować, szczególnie z siebie. Widzieliśmy, że Jego życie było pełne dramatów i trudnych obrazów. Młodość pozbawiła go możliwości wahań.

Nie lubię o nic prosić. Jestem dzieckiem przeznaczenia. Jedyny wybór, który miałem był prosty: albo zaakceptuję coś co uważam za zło, albo odmówię akceptacji – mówił w wywiadzie z Michałem Komarem.

Od dziś Jego credo przyzwoitości musimy realizować sami.
Trwa ładowanie komentarzy...